ARCHIWUM maj 2008
Koszty rewitalizacji terenów poodkrywkowych, czyli nie taka tania energia jak sie podaje
W styczniu 1997 roku w Lipsku została zorganizowana przez zrzeszenie “Verlorene Orte” (Utracone miejscowości) wystawa obrazująca świadectwa zniszczenia 12 wsi z terenu kopalni odkrywkowej Cospuden. Prasa przytoczyła słowa jednej z wysiedlonych:
“Mogę zrozumieć mieszkańców Heuersdorfu, którzy dzisiaj walczą o zachowanie swojej gminy”.
Pech położonej o 30 km na południe od Lipska miejscowości Heuersdorf polega na tym, że zalegają pod nią bogate złoża węgla brunatnego szacowane na 40 mln. ton. Aby je wydobyć trzeba by zniszczyć wieś i kolejne setki hektarów powierzchni ziemi. W debatach krzyżują się złożone racje ekonomiczne, socjalne i polityczne. Miejsca pracy w pobliskiej kopalni, elektrowni oraz bilans energetyczny regionu kontra ochrona środowiska. Zieloni posiadają ważny argument w ręku - olbrzymi koszt rekultywacji byłej kopalni Zwenkau/Cospuden, a także postępująca automatyzacja wydobywania i przetwarzania węgla w energię co powoduje mniejsze potrzeby zatrudnienia a co za tym idzie łamanie obietnic przemysłu o możliwościach zatrudnienia w powstających kopalniach
Czytaj dalej…
Brak komentarzy
Łużyce(Niemcy)-przykład działań branży węgla brunatnego…
Wioska Horno (w języku łużyckim Rogów) była częścią obszaru tradycyjnie zamieszkałego przez Łużyczan. Ich słowiańscy przodkowie osiedlili się na terenie Łużyc, w pobliżu obecnej polsko-czeskiej granicy, na długo przed germanizacją.![]()
W latach 1945-1989, 73 łużyckie wioski zostały zniszczone a ich mieszkańcy przesiedleni do blokowisk razem z migrantami z różnych zakątków NRD, którzy napływali do Łużyc przyciągnięci wizją pracy przy wydobyciu węgla brunatnego. Z powodu tego brutalnego przerwania tradycyjnego życia wiejskiego i narzuconej asymilacji, kultura łużycka zaczęła dogorywać.
1989 r.-polityczne przemiany w NRD doprowadziły do obietnicy, że w przyszłości już żadna łużycka wioska nie zostanie poświęcona dla wydobycia węgla brunatnego. Oprócz importowanej energii i radzieckich reaktorów jądrowych,NRD była całkowicie zależna od wydobycia węgla brunatnego dla wytwarzania elektryczności i ciepła. Zupełnie inne warunki istniały na zachodnioniemieckim rynku energetycznym. Czytaj dalej…
Brak komentarzy
Wpływ emisji gazów cieplarnianych na topnienie lodowców-szelf Wilkinsa-Antarktyda..
Prawie pięćset siedemdziesiąt kilometrów kwadratowych lodu Antarktydy niedawno runęło do oceanu. Lada chwila runąć może potężna półka lodowa wielkości połowy powierzchni Szkocji, która zdaniem brytyjskich naukowców dosłownie “wisi już na włosku”. Eksperci nie mają wątpliwości – winne jest globalne ocieplenie.
Jesteśmy świadkami odrywającej się gigantycznej powierzchni lodowej o powierzchni 14.000 km.kw. .Faktem tym nie są zaskoczeni naukowcy z Brytyjskiego Centrum Badania Antarktydy,zaskoczeni są natomiast szybkością postępowania odrywania się brył lodu od kontynentu..David Waughan już w 1993 roku stwierdził że w ciągu 30 lat przy takim ociepleniu klimatu szelf Wilkinsa - będzie zagrożony,nie sądził wtedy że może to nastąpic tak szybko, ponieważ dotąd największy szelf Antarktydy nie ucierpiał za wiele wskutek podnoszenia się globalnej temperatury.. Czytaj dalej…