Kopalnia odkrywkowa pod Bełchatowem epicentrum silnego trzesienia ziemi - 4,7 w skali Richtera
W piątek 22 stycznia około godziny 5.00 rano mieszkańcy okolic Bełchatowa i Pajęczna, a nawet Częstochowy poczuli silny wstrząs. Według Jacka Trojanowskiego z Instytutu Geofizyki PAN wstrząs był ewidentnie związany z pracami w bełchatowskiej odkrywce. Informacje płynące z kopalni mówią, iż siła trzęsienia wynosiła 4,2 w skali Richter, a jego epicentrum umiejscowione było pod odkrywką w Szczercowie. Największe szkody piątkowe wstrząsy wyrządziły w powiecie pajęczańskim. Choć drgania czuć był także w Działoszynie czy nawet Piotrkowie Trybunalskim, to właśnie z miejscowości położonych w tym powiecie napłynęło najwięcej doniesień o uszkodzonych budynkach, głównie popękanych ścianach.
Rzeczniczka PGE KWB Bełchatów Beata Nawrot-Miler stwierdziła, że trzęsienie mogło mieć związek z działalnością kopalni, gdyż podobne wstrząsy zdarzały się już w latach 80-tych. Według Nawrot-Miler trzęsienie nie spowodowało żadnych uszkodzeń zarówno w samej kopalni, jak i pobliskiej elektrowni Bełchatów.
Według geologów incydent, do którego doszło w łódzkim, to naturalna odpowiedź środowiska na zmiany, jakie powoduje w nim kopalnia odkrywkowa. Jedyną niepewną jest głębokość na jakiej umiejscowione było epicentrum wstrząsu. Według oficjalnych informacji było ono około 60 km pod ziemią. Jednak Jacek Trojanowski z Instytutu Geofizyki PAN za bardziej wiarygodną uważa wersję, iż epicentrum znajdowało się zaledwie kilka kilometrów pod ziemią.
lolek:
9 lutego 2010 @ 00:12
CYTUJĘ
“do którego doszło na Śląsku”
Widać jakie macie rozeznanie. Bełchatów jest w woj łódzkim i ze śląskiem nie ma nic wspolnego (prócz wegla)! Wasza sciema jest przeogromna. Protestujcie protestujcie, zalozcie same elektrownie wiatrowe a jak przyjdzie PRAWDZIWA zima to bedziecie sie z zimna trzesc czytajac proekologiczne ulotki!
Pozdrawiam serdecznie
admin:
9 lutego 2010 @ 12:56
Oczywiście Bełchatów nie leży na Śląsku. To pomyłka edytorska, która w żaden sposób nie zmienia faktu, że do wstrząsów doszło i były one odczuwalne także w Częstochowie (Śląsk). Odnośnie Śląska, to słabsze wstrząsy zdarzają się tam bardzo często, ale i nie brakuje mocniejszych. Tak jak np. dziś 3,5 stopnia Richtera.