Transgraniczna ocena oddziaływania na środowisko, czyli bezprecedensowy problem czeskiej elektrowni CEZ z Mikronezją. Czy będzie to miało wpływ na planowaną eksploatację Złoża Legnica?
Władze Mikronezji - federacji 607 wysp położonych na Oceanie Spokojnym - wystosowały protest do czeskiego Ministerstwa Środowiska w sprawie planowanej rozbudowy elektrowni CEZ w Prunerovie, która już w tej chwili jest 18 co do wielkości emiterem CO2 w Europie.

Choć Mikronezja leży blisko 11 tyś. km od Czech, to w oparciu o konwencję z Espoo o ocenach oddziaływań na środowisko w kontekście transgranicznym Mikronezyjczycy chcą zablokować tą inwestycję. Swoje stanowisko argumentują zagrożeniem jakie stwarza dla nich zwiększenie emisji CO2, które w konsekwencji doprowadza do ocieplenia klimatu i podniesienia poziomu mórz i oceanów. Zostało jednak zaprezentowane w trochę inny sposób. A mianowicie rząd mikronezyjski wytyka czeskiej inwestycji, iż nie spełnia wymogów najlepszych dostępnych technik efektywności energetycznej, z czym Czesi oczywiście się nie zgadzają. Tu warto nadmienić, że większość terytorium Mikronezji leży zaledwie metr n.p.m!
Ta bardzo nietypowa sprawa może zadecydować o losie wszystkich inwestycji związanych z elektrowniami węglowymi i w konsekwencji o losie kopalni węgla. W chwili obecnej zaskoczony pismem rząd czeski analizuje sytuację od strony prawnej i nie wyklucz, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Tak czy inaczej transgraniczna ocena oddziaływania będzie musiała zostać przeprowadzona, co z pewnością opóźni czeską inwestycję w PEZ.