ARCHIWUM 18 kwiecień 2010
W okolicach odkrywek giną jeziora - “bo deszcz nie pada”!
Zdaniem poznańskich naukowców, za degradację 2800 ha jezior odpowiedzialna jest pobliska odkrywkowa kopalnia węgla brunatnego. Jedynym sposobem, aby uratować te jeziora, jest ich ciągłe napełnianie, czyli doprowadzenie wody rurociągiem.
Ale władze kopalni “Konin” nie chcą wziąć odpowiedzialności za niszczenie jezior. Przekonywały, że przyczyną ich wysychania -JEST SUSZA !. - Gdybym chciał udowodnić winę kopalni, straciłbym na to dziesięć lat. Uznałem jednak, że zamiast tracić czas na przepychanki, lepiej ratować jeziora - mówi wielkopolski wicemarszałek Arkadiusz Błochowiak. To samorząd wojewódzki doprowadził do rozmów protestujących mieszkańców z władzami kopalni.
- Widzi pani tę kreskę na pomoście? Kilka miesięcy temu, do tego miejsca sięgała woda, dziś jest parę metrów dalej - mówi Józef Drzazgowski, który mieszka w okolicy. Plaża w Przyjezierzu nad jeziorem Ostrowskim jest teraz gigantyczna. Pomosty z tabliczkami “Nie skakać do wody” stoją na suchym lądzie
Czytaj dalej…