Spadek wydobycia węgla, a kwestia odkrywki pod Legnicą
Kryzys, którego skutki ciągle odczuwamy jeszcze w wielu gałęziach przemysłu, jak się wydaje nie ominęły także producentów węgla brunatnego. W minionym roku wydobycie tego kruszcu spadło o 2,5mln ton - z 56,9mln do 54,4mln., to oficjalne dane Porozumienia Producentów Węgla Brunatnego. Pociągnęło to za sobą także spadek przychodów (o 3,5mld zł.) i zatrudnienia (760 osób).
Obniżone zapotrzebowanie na energię, której 35% otrzymuje się z węgla brunatnego, było główną przyczyną kiepskich wyników spółek węglowych za 2009 rok. Nie spowodowało to jednak zmiany zdania ich prezesów na temat nowych inwestycji. Elektrownia Bełchatów korzysta już z węgla z odkrywki Szczerców, a Adamów rozpoczyna rozpoznanie złoża Grochowy-Siąszyce. Ciągle podnosi się także temat konieczności uruchomienia odkrywki na węglu brunatnym położonym pomiędzy Legnicą, Lubinem i Głogowem. Póki co różne wpływy, działania (przede wszystkim Komitetu Społecznego “STOP Odkrywce”) i opinie specjalistów z wielu dziedzin sprawiają, że ciągle brak zezwolenia rządu na zagospodarowanie tego złoża. Brak niestety także decyzji, która odroczyłaby lub oficjalnie odrzuciła możliwość eksploatacji legnickiego węgla.

człowiek to brzmi dumnie:
6 maja 2010 @ 22:13
Czekamy na wprowadzenie technologii przyszłości nowoczesne reaktory jadrowe czy odzysk energii odnawialnej. Dosyc grzebania grzebania w ziemi za węglem który obniża nam średnią długosc życia o kilka lat w stosunku do takiej Francji która ma kilkadziesiąt elektrowni atomowych