Greenpeace wygrywa przed sądem proces z KWB Konin i chce zablokowania budowy odkrywki Tomisławice
Według Sądu Administracyjnego w Poznaniu decyzja środowiskowa dla budowy kopalni odkrywkowej Tomisławice została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Na dodatek sąd uchylił w całości (w tekście poniżej jest informacja tylko o częściowym uchyleniu) dwie kolejne decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie w sprawie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji środowiskowej.
O kontrowersjach przy badaniu oddziaływania kopalni na środowisko pisaliśmy wcześniej w artykule “Kopalnia Konin ma własną “czystą” analizę wód kopalnianych, czyli siła argumentu c.d.”. W rzeczywistości wyrok sądu może sprawić, że koncesja na wydobycie węgla i pozwolenia budowlane wydane wcześniej mogą być najzwyczajniej w świecie nieważne. Sprzeczna z prawem działalność KWB Konin w połączeniu z faktem, że jest to spółka państwową wymusi pokrycie ewentualnych kar i ich kosztów z pieniędzy podatników, czyli nas wszystkich. Stąd apel Greenpreace, aby do momentu ogłoszenia prawomocnego wyroku KWB Konin wstrzymała wszelkie działania związane z budową odkrywki Tomisławice. Poniżej przedstawiamy oryginalny tekst w tej sprawie ze strony Greenpeace.org.
Decyzja sądu daje szansę Gopłu
W piątek rano, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, uchylił częściowo decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w sprawie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji środowiskowej dla budowy kopalni odkrywkowej Tomisławice. Decyzja WSA umożliwia otwarcie ścieżki prawnej do podważenia decyzji środowiskowej, a w dalszej kolejności koncesji na budowę odkrywki Tomisławice.W sąsiedztwie Gopła powstaje kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego, która zagraża wrażliwemu ekosystemowi jeziora objętego ochroną w ramach sieci obszarów chronionych Natura 2000. Odkrywka Kopalni KWB Konin została otwarta w ubiegłym tygodniu, mimo iż Komisja Europejska oraz polskie organy prawa badają sprawę potencjalnego naruszenia unijnych dyrektyw przez inwestora.
Jednak 7 maja rano Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, wydał decyzję umożliwiającą podważenie decyzji środowiskowej, co w konsekwencji daje szansę na wstrzymanie koncesji na budowę tej inwestycji. Przypomnijmy, że od lat Greenpeace wraz ze społecznościami lokalnymi, wzywa do odstąpienia od budowy odkrywki Tomisławice.
Decyzja Sądu potwierdza, że otwarcie odkrywki nastąpiło przedwcześnie. Sprawę potencjalnego naruszenia unijnych dyrektyw przez inwestora bada Komisja Europejska. Greenpeace wraz ze społecznością lokalną domaga się, by do czasu rozstrzygnięcia sprawy pozwoleń dla kopalni przez krajowe i unijne organy, kopalnia KWB Konin wstrzymała prace na terenie odkrywki.
„To jest dobra wiadomość dla wszystkich, którym na sercu leży zachowanie bezcennych przyrodniczo terenów Kujaw i dobro jej mieszkańców. Nie wykluczamy, że po przeanalizowaniu uzasadnienia wyroku, obrońcy Jeziora Gopło wniosą skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego z wnioskiem o całościowe uchylenie decyzji” – mówi Katarzyna Guzek, rzeczniczka prasowa kampanii Greenpeace Klimat i Energia.
Greenpeace sprzeciwia się inwestycji, ze względu na zagrożenie dla unikalnego ekosystemu Jeziora Gopło, które jest jedną z najcenniejszych w Europie i Polsce ostoją ptaków wodnych i błotnych, a także dla pozostałych obszarów Natura 2000. Działalność kopalni doprowadzi do pozbawienia pracy rolników i zagrozi turystyce w regionie. Dodatkowo, ekolodzy zwracają uwagę, że eksploatacja odkrywki i spalenie wydobytego z niej węgla doprowadzi do emisji milionów ton CO2. Jest to sprzeczne z dążeniami krajów Unii Europejskiej zmierzającymi do redukcji CO2.
Źródło: Greenpeace.org
mrob7:
17 czerwca 2010 @ 06:55
…to jest typowy przyklad ukazujący w jakiej części ciala “kolesie” mają prawo, fakty i spoleczeństwo gdy w gre wchodzą zyski, doslownie “po trupach do celu”, żygać się chce…
xxl:
22 czerwca 2010 @ 13:58
i to jest sól w oku prezesów firm energetycznych. SPADEK SPRZEDAŻY I DOCHODÓW TO DLA NICH MNIEJSZE ZYSKI A CO ZA TYM IDZIE PREMIE !! Trywialny wniosek ale jakże prawdziwy, to analogia do sektora bankowego gdzie wskaźniki zdominowały analizę fundamentalną i spowodowano kryzys który większośc fachowców przewidaywała.Czy ktoś ponisół konsekwencje ?? To samo na naszym energetycznym rynku, jak najwieksza sprzedaż, i jak najmniejsza oszczędnośc- to hasła prezesów spółek wydobywczych i energetycznych. Kto zapłaci- ano Polacy !!