WHY STOP? Read in the English

Natura 2000 może skutecznie odstraszyć od budowy kopalni odkrywkowej

Niedawno w artykule Ochrona złóż węgla w naszym regionie a KPZK 2030 staraliśmy się odpowiedzieć na pytanie czy plany budowy kopalni odkrywkowej pomiędzy Legnicą i Lubinem mogą zablokować budowę drogi ekspresowej S3. Odpowiedź, poparta archiwalnymi wypowiedziami polityków, brzmiała NIE.

Ciągle pozostaje jeszcze jednak nierozwiązana kwestia obszarów chronionych prawem unijnym Natura 2000. W naszym regionie tereny objęte tym programem to m.in.:

Jeśli na terenach takich miałyby powstać kopalnie odkrywkowe, to taka inwestycja obwarowana jest rygorystycznymi przepisami, które narzucają szereg, często trudnych do spełnienia, warunków. Jako przykład inwestycji, która narusza unijne prawo, w tym dyrektywę siedliskową, można wymienić kopalnię odkrywkowa w pobliżu jeziora Gopło. Bruksela po raz drugi wzywa Polskę do wytłumaczenia dlaczego budowa odkrywki na terenach chronionych jest konieczna i czy nie jest możliwe przedstawienie alternatywnego, wobec realizowanego, wariantu inwestycji.

KE oskarża także Polskę o nieprawidłowe przeprowadzenie oceny wpływu kopalni na środowisko. A przypomnijmy, że miałaby ona powstać właśnie na terenie objętym ochroną programem Natura 2000. W tej sprawie już w 2010 roku Sąd Administracyjny w Poznaniu w sprawie Green Peace kontra KWB Konin stwierdził, że decyzja środowiskowa dla budowy kopalni odkrywkowej Tomisławice została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Na dodatek sąd uchylił  dwie kolejne decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie w sprawie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji środowiskowej. Wtedy tez po raz pierwszy Bruksela interweniowała w sprawie odkrywki prosząc polską stronę o wyjaśnienia. Do dziś ich nie otrzymała, co skutkuje ponowieniem wniosku.

Na kolejne ignorowanie wezwań KE w kwestii odkrywki Tomisławice przy jeziorze Gopło czy też mało wiarygodnych uzasadnień tej inwestycji polski rządu nie może sobie już pozwolić, gdyż grodzi to pozwem do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Niekorzystny werdykt Trybunału to z kolei wysokie kary finansowe, na które złożymy się my wszyscy.