WHY STOP? Read in the English

Musimy się cofnąć, by się rozwijać. Nadchodzą czasy energetycznego kryzysu.

W cyklu felietonów publikowanych na stop-odkrywce.pl przez autorów niezwiązanych z portalem prezentujemy Wam kolejny z nich. Artykuł ten miał początkowo pojawić się w prasie “mainstream’owej”, stąd jego swoiste brzmienie. Zapraszam do lektury.
Electric energy© stock.xchng - walker_M

 Nowe czasy, czyli tąpnięcie (z hukiem?)

Wojny w Iraku, w Afganistanie, w Libii, rosnące ceny żywności, powstania w Afryce północnej i na Bliskim Wschodzie (Egipt, Tunezja, Libia, Maroko, Syria, Oman, Arabia Saudyjska….), tarcza antyrakietowa, przechodzenie Anglików na katolicyzm, propozycje kluczowych niemieckich teologów katolickich dla zniesienia celibatu w kościele, rosnące ceny paliw, zyskujące na popularności skrajności polityczne, nowe prawo antyterrorystyczne, gorączkowy zwrot ku gazowi z łupków, rosnące ceny energii, szybsze podwyżki w innych dziedzinach, rozważane przez rząd Kaczyńskiego wprowadzenie kartek na paliwa, zamieszki w Londynie, rabunkowe wydobycie nieopłacalnej dotychczas ropy z kanadyjskich piasków, „wojny” o kolejne gazo i ropociągi1, padanie sieci przesyłowych w USA w 2003 roku, powtarzające się przepięcia sieci w Dublinie (Irlandia) w okolicach Świąt Bożego Narodzenia, w
Polsce podobna, lecz mniejsza awaria w 2006 roku, poważna awaria, racjonowanie energii i wyłączenia prądu dla indywidualnych odbiorców i przemysłu w RPA w 2008 roku, odnowiona penetracja energii jądrowej, cięcia budżetowe i światowy kryzys ekonomiczny, Chiny sukcesywnie wkraczające do Afryki…

Czy te odległe przestrzennie, w czasie, a nieraz z pozornie odległych dziedzin życia wydarzenia mają coś ze sobą wspólnego? Czy są zapowiedzią nowych czasów?…

Otóż bez wątpienia tak. Ale o co chodzi? Wchodzimy w epokę kryzysu energetycznego, miejsce w historii, które może uczynić życie obecnych pokoleń najciekawszym okresem w historii ludzkości. Myślicie że przesadzam. W istocie to, że nie skorzystaliśmy z wiedzy którą posiadał wielki przemysł i ludzkość, tylko dlatego że możliwe były w tym samym czasie szybkie zyski z łatwo jeszcze dostępnych, bogatych energetycznie i tanich złóż surowców, umiejscowiło nas w ślepej uliczce. Uliczce braków energii.

Czytaj dalej…

Jeden komentarz

Rząd kontra “Stop Odkrywce”

Prezentujemy najnowszy felieton Adama Maksymowicza, który porusza kwestię planów budowy kopalni odkrywkowej na Złożu Legnica w świetle zatwierdzonej przez rząd Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030.

Rząd kontra „Stop Odkrywce”

Od początku swego istnienia rządowy dokument „Koncepcja Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030” był oprotestowywany przez legnicko – lubińską organizację „Stop Odkrywce”. Wszystko to mieściło się dotąd w ramach prowadzonych konsultacji społecznych. Wielokrotnie odkładane przez rząd jego przyjęcie, było odbierane jako jego wahania się związane z legnickimi protestami. Dotyczyły one ujęcia w tym dokumencie ochrony złóż węgla brunatnego. Znajdują się tu największe w Europie jego zasoby wynoszące ok. 15 miliardów ton. Dodatkowo jedną trzecią tych zasobów zawiera pobliskie złoże „Gubin”. Razem ok. 20 mld ton. Dla porównania całość zasobów KWB „Bełchatów” wynosi 2 mld ton. Złoża te zalegają na północ od miasta Legnica i ciągną się przez Lubin aż do Głogowa. Wobec znanych potrzeb energetycznych w czasach PRL, byłyby one już dawno eksploatowane. Na przeszkodzie stanęły wtedy wojska radzieckie, które na terenie tym miały swoje bazy, łącznie z wyrzutniami rakiet z głowicami atomowymi. Był to argument rozstrzygający. Po ich ewakuacji problem legnickiego węgla brunatnego pozornie stał się dużo prostszy. Przynajmniej tak wydawało się to branżowym firmom i rządowym decydentom. Tym razem zamiast wojsk radzieckich w opozycji stanęli znacznie słabsi mieszkańcy tych terenów.

  Czytaj dalej…

6 komentarzy

Kto pierwszy wyceniony ten lepiej opłacony

Wśród wielu argumentów przeciw kopalni odkrywkowej bardzo często pojawia się kwestia wywłaszczeń będących następstwem podjęcia działań zmierzających do realizacji tej inwestycji. Jak przekonują zwolennicy odkrywki każdy otrzyma tyle ile faktycznie jest warta jego ziemia i nieruchomości a może nawet więcej. Ale czy na pewno?

Nie tak dawno pisaliśmy o wywłaszczanych rolnikach z okolic Lublina, spośród których tylko ułamek otrzymał jak dotąd odszkodowanie za grunty pod budowę trasy S17, a już mamy kolejne niepokojące sygnały w jaki sposób w Polsce przeprowadza się procedurę wywłaszczenia. Tym razem sprawa dotyczy budowy drogi nr 7 Gdańsk - Warszawa, a dokładniej 22-kilometrowego odcinka drogi między Nidzicą a Napierkami, gdzie rolnicy domagają się zrównania odszkodowań z tym, jakie wywłaszczeni rolnicy otrzymali 3 lata wcześniej. Oburzeni rolnicy w liczbie ok. 50 sprzeciwiają się niesprawiedliwym stawkom, które dziś wynoszą ok. 9,5 zł za m2, podczas gdy jeszcze 2 - 3 lata temu wartość ta oscylowała w granicach 18 zł za m2! Dodatkowo, podobnie jak to miało miejsce w przypadku rolników spod Lublina, niektórzy z rolników którzy protokołem oddali ziemię pod budowę, nadal nie otrzymali pieniędzy za swój grunt. A mowa jest przecież o nie małych pieniądzach.

Według wojewody wszystko jest w porządku, bo wycena była sporządzana przez niezależnego rzeczoznawcę majątkowego zgodnie z przepisami zawartymi w tak zwanej specustawie drogowej, ustawie o gospodarce nieruchomościami i
rozporządzeniu w sprawie sposobu wyceny ziemi.

Rzecznik GDDKiA w Olsztynie Karol Głębocki przyznał, że w stosunku do poprzednich wycen zmieniły się przepisy. Kiedyś rolnik dostawał średnią cenę za metr kwadratowy bez względu na jej przeznaczenie. Dziś wysokość odszkodowania wyliczana jest zgodnie z aktualnym przeznaczeniem gruntu, czyli inaczej za działkę rolną, a inaczej za budowlaną.

Brak komentarzy

Jak potoczą się losy legnickiego węgla po wyborach?

To bardzo aktualne pytanie - zwłaszcza tuż przed wyborami. Czy nowy rząd doprowadzi do zabezpieczenia złoża Legnica i Ścinawa a tym samym do “zamrożenia” rozwoju regionu i inwestycji w nim? Pewne jest tylko to, że… nic nie jest pewne!

Najgorsze co może się zdarzyć dla mieszkańców naszego regionu, którzy musieliby wyprowadzić się w skutek wywłaszczenia, to zaniżenie bądź utrata odszkodowań. Jako negatywny przykład wywłaszczeń można podać Lublin, gdzie pod budowę drogi ekspresowej S17 wysiedlono 600 rodzin, ale nie otrzymały one pieniędzy za swoje działki i domy! Oficjalny powód to przeciąganie się procedury wypłaty odszkodowań w związku z wątpliwościami w interpretacji nowych przepisów rozporządzenia o wypłacie pieniędzy za odbierane grunty, a według wicewojewody winne są braki kadrowe, skala inwestycji i konieczność zatrudniania specjalistów do opracowania operatu szacunkowego.Sprawa ruszyła do przodu - z 600 rodzin 35 otrzymało decyzje w sprawie odszkodowań, z czego tylko 19 otrzymało pieniądze.



Jeden komentarz

Koncepcja Przestrzennego Zagospodarowania Kraju wycofana w ostatniej chwili z porządku obrad Rady Ministrów

W czasie wczorajszego posiedzenia Rady Ministrów nie zajmowano się Koncepcją Przestrzennego Zagospodarowania Kraju (KPZK), w którym to dokumencie zawarte były także plany zabezpieczenia złóż na terenach przeznaczonych pod budowę kopalni odkrywkowej koło Legnicy i Gubina. Punkt dotyczący KPZK wycofano w ostatniej chwili (patrz pierwotny dokument) tj. na dzień przed posiedzeniem.

Oznacza to, że rząd nadal nie ma w tej sprawie jasnego stanowiska.

Zmieniony plan obrad posiedzenia Rady Ministrów
Oryginalny plan obrad posiedzenia Rady Ministrów

Brak komentarzy

PIKIETA WÓJTÓW U PREMIERA

Dziś rano, wójtowie, burmistrzowie i przewodniczący Rad Gmin pod wodzą Ireny Rogowskiej, która piastuje urząd wójta gminy Lubin i jest przewodniczącą Ogólnopolskiej Koalicji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE” (do której należy wiele samorządów, organizacji społecznych, stowarzyszeń i fundacji), zorganizowali pikietę przed budynkiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach protestu przeciwko planom przyjęcia uchwały zatwierdzającej Koncepcję Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 (KPZK) . Przyjęcie uchwały doprowadzi do wdrożenia w życie planów budowy nowych kopalń węgla brunatnego, co otworzy drogę do wywłaszczeń mieszkańców i zniszczeń w środowisku. Przedstawiciele Koalicji zwrócili również uwagę, że dokument został przygotowany w sposób sprzeczny z procedurą.

Czytaj dalej…

Brak komentarzy

Komisja Petycji w Brukseli chce pełnego wyjaśnienia od polskiego rządu w sprawie planów kopalni odkrywkowej na złożu Legnica i Ścinawa (video)

Wczoraj Komisja Petycji po raz drugi zajęła się sprawą planów budowy odkrywki węgla brunatnego na naszym terenie oraz kwestią respektowania wyników referendum w sprawie odkrywki (petycja 46/2010). Komisja Petycji będzie kontynuować wyjaśnianie tej sprawy, postanowiła też zwrócić się do rządu RP o udzielenie odpowiedzi czy będzie zmierzał do uruchomienia kopalni odkrywkowej i czy wprowadzi ochronę złoża węgla brunatnego przed dalszą zabudową infrastrukturalną niezwiązaną z energetyką.

Poniżej prezentujemy treść wystąpienia przewodniczącej Społecznego Komitetu STOP Odkrywce, które razem z całą debatą w tej sprawie w postaci materiału video (w polskim tłumaczeniu) obejrzeć można pod tym adresem. W celu obejrzenia wystąpienia Ireny Rogowskiej należy suwakiem ustawić godzinę 12:22:22s.

Wystąpienie przed Komisją Petycji (Bruksela, 15.06.2011r.)

Pani Przewodnicząca,
Nazywam się Irena Rogowska jestem autorką petycji nr 46/2010, którą osobiście wraz z 6000 podpisów przekazałam w lutym ubiegłego roku Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego.
Czytaj dalej…

Brak komentarzy

Ludzie listy piszą, czyli niekrótka historia trudnego sąsiedztwa z kopalnią odkrywkową

Czy w sąsiedztwie kopalni można normalnie żyć?  Czy niedogodności związane z tak trudnym sąsiedztwem to mit czy może jednak prawda? Czy finansowy aspekt związany z wywłaszczeniem gruntów pod kopalnie ma pozytywne czy negatywne strony?

Sąsiedztwo z kopalnią odkrywkową
Ten tekst nie odpowie na te pytania jednoznacznie, ale z pewnością zmieni Wasz punkt widzenia! 3 lata, 5 różnych roszczeń za:

dziesiątki pism. To historia prawdziwa, która jak na razie nie ma szczęśliwego zakończenia.

Wcześniejszy wykup.

“W odpowiedzi na Pana pismo informujemy, że jesteśmy skłonni rozmawiać na temat nabycia przez naszą Spółkę nieruchomości […] zlecimy rzeczoznawcy wycenę nieruchomości i zaprosimy na negocjacje cenowe.”

Tak w skrócie brzmiała pierwsza korespondencja, będąca odpowiedzią na pismo pana Marka z Bogatyni, który 800m od Kopalni Węgla Brunatnego Turów prowadzi szkołę i hotel dla psów. Pan Marek 10.03.2008r. na zebraniu z Radą Sołecką Opolna Zdrój dowiedział się że planowane wykupy gruntów przez kopalnię obejmą jego działkę  przy ul. Krakowskiej 10 już w latach 2016-2018. Nie chcąc niepotrzebnie inwestować kolejnych środków w działalność postanowił wystosować pismo do BOT KWB Turów S.A., w którym po własnej argumentacji zwraca się z prośbą o wcześniejszy wywłaszczenie z odszkodowaniem w wysokości 180 tys. zł.

Czytaj dalej…

Jeden komentarz